Wstęp Tomasza Nuszkiewicza,
dyrektora Muzeum Technik Ceramicznych w Kole

W dawnej Polsce wszelką ceramikę nazywano wyrobami glinianymi, a szkliwioną – z gliny polewanej. Chińska porcelana była niezwykle rzadko spotykana oraz tak droga, że jedynie królowie mogli sobie na nią pozwolić. Później weszło w użycie nowe określenie – farfury. Nazwa ta już niemal całkowicie została zapomniana, więc przypomnijmy za „Encyklopedią staropolską” Zygmunta Glogera, że farfury to:

„wszystkie naczynia podlejsze od porcelany, a przedniejsze od pospolitych polewanych. U cudzoziemców zowią je fajance od włoskiego miasta Faenza z wyrobów farfurowych słynnego.”

Stąd wzięła się też nazwa, z której przez lata było znane Koło.

Tradycje ceramiczne Koła sięgają początków miasta, 660 lat temu. Już wtedy przedmieście po drugiej stronie Warty zamieszkiwali przeważnie zdunowie i garncarze. Pozostała po nich nazwa uliczki znajdującej się na miejscu tej osady. Garncarstwo zaspokajało potrzeby życia codziennego, będąc jednak podstawą do rozwoju produkcji ceramicznej. Luksusową porcelanę zastępował sprowadzany do Polski z zagranicy fajans, który też kosztował niemało. Działo się tak do czasu, aż mecenas kultury, sztuki, ale też przemysłu i handlu – król Stanisław August Poniatowski – kazał w Warszawie wybudować manufakturę fajansu. Jak to bywa, również fajanse szybko zniknęły z pałacowych stołów. Może mniej zdobne, bez wyszukanych barokowych ornamentów, ale inaczej, choć równie pięknie dekorowane znalazły swe miejsce w mieszczańskich domach, a wkrótce i wiejskich chatach. Działo się to na początku XIX w. Zaczęły powstawać nowe fajansarnie. Jedną z nich założył w Kole Józef Freudenreich. Zakład rozwijał się szybko, wypuszczając małe serie, dostosowując się w ten sposób do zapotrzebowania odbiorców. Charakterystyczne dla niego są wyroby z fajansu delikatnego, cienkościennego, z jasnych glinek. Dekorowane były metodą druku, z motywami kwiatowymi, często z widokiem architektonicznym pośrodku. Dekoracje drukowane były jedną z popularniejszych technik zdobniczych w XIX w. Metoda ta, sprzyjająca masowemu powielaniu wzorów, stanowiła istotny krok na drodze do uprzemysłowienia produkcji ceramicznej. Koło, tak jak cała Europa, przyjęło angielski schemat dekoracji drukowanej: w centrum krajobraz lub scena rodzajowa otoczona bogatą bordiurą w postaci wici roślinnej. Gama kolorystyczna ograniczała się do barw czarnej i niebieskiej. Wzory stosowane w Kole nie są pod względem formy czy treści czymś wyjątkowym. Identyczne spotyka się nie tylko w polskich zakładach. W czasach powstawania polskich manufaktur ceramiki w innych krajach Europy wytwarzano bardzo podobne egzemplarze. Słynne fabryki podpatrywały wzory i powielały kształty i zdobienia, jedynie nieco je zmieniając. Z polską ceramiką użytkową było podobnie. Jej przykłady pokazują, że szlachetnością formy i misternym zdobnictwem wyróżniały się nie tylko fabryki w Miśni czy Sevres, lecz także polskie wytwórnie, takie jak Koło, które w latach późniejszych zasłynęło z charakterystycznej ręcznie malowanej ceramiki.

Muzeum Technik Ceramicznych w Kole jako samorządowa instytucja kultury gromadzi, przechowuje, konserwuje, udostępnia i popularyzuje muzealia dotyczące dziejów miasta Koła i Ziemi Kolskiej, sztuki polskiej i zagranicznej, a zwłaszcza ceramiki oraz medalierstwa, archeologii, numizmatyki, fotografii, etnografii i przyrody z terenu Polski i zagranicy. Muzeum prowadzi także działalność wystawienniczą, edukacyjną, badawczą i wydawniczą. Jest placówką muzealną o sprofilowanych zbiorach w zakresie technik ceramicznych. Tego typu specjalizacja wynika z tradycji historycznych miasta, jak i posiadanej przez muzeum kolekcji ceramiki. Najstarsze eksponaty – wyroby garncarskie i kamionkowe – pochodzą z wykopalisk prowadzonych w Kole oraz jego okolicach. Przez kilkadziesiąt lat funkcjonowania muzeum zgromadzono bogaty zasób fajansu polskiego XIX w. i XX w. Umożliwia to przedstawienie wyrobów kolskiej fabryki fajansu w kontekście współczesnej im ceramiki, jak również zróżnicowanych przykładów technik ceramicznych i form zdobniczych. Takie ukierunkowanie zbiorów zwiększa możliwości wystawiennicze muzeum, pozwalając na swobodne operowanie zebranym materiałem. Ukazanie kolekcji podstawowej na szerokim tle wyrobów ceramicznych epoki pokazuje interesujące walory fajansu kolskiego. Nawiązanie w 2020 r., dzięki Panu Profesorowi Jackowi Martusewiczowi, współpracy z warszawską Akademią Sztuk Pięknych w zakresie konserwacji zabytków ceramicznych otwiera przed kolskim muzeum nowe perspektywy rozwoju.

Tomasz Nuszkiewicz, dyrektor Muzeum Technik Ceramicznych w Kole